Psychoterapia indywidualna

krótko czy długo?

O ile psychoterapia krótkoterminowa, skoncentrowana na konkretnym celu i trwająca maksymalnie do pół roku, jest prawie nieodróżnialna od wsparcia psychologicznego, wsparcia kryzysowego lub dowolnie nazywanych konsultacji  trwających dłużej niż 3-5 sesji; psychoterapia długoterminowa jest procesem, który rządzi się paroma szczególnymi regułami.

na co się przygotować?

Jeśli wybierzesz tą formę pomocy, powinieneś przygotować się na:

  • spotkania regularne w częstotliwości 1 raz na tydzień

Jest to niezbędne, aby przyzwyczaić się do bycia razem w pogłębionym kontakcie nie tylko w chwilach odczuwania konkretnego problemu sytuacyjnego i raportowania postępów w próbach rozwiązywania, przezwyciężania go; lecz także w okresach życia, gdy pozornie nic szczególnego się nie dzieje a więc mamy przestrzeń na myślenie bardziej o sobie niż o sytuacji lub o problemie.

  • długotrwałość pomiędzy kilkunastoma miesiącami a kilkoma latami

To proces, w którym rozwoju nie da się poganiać, każdy z nas ma własne tempo. Musimy przyjrzeć się funkcjonowaniu zewnętrznemu (zachowaniom) i wewnętrznemu (odczuciom, emocjom i myślom) w trakcie przechodzenia przez różnorakie sytuacje życiowe, w trakcie funkcjonowania w relacjach międzyludzkich lub prób nawiązywania ich, tak aby móc zidentyfikować wzorce, które są nierozwojowe i nieskuteczne oraz ich źródła.

  • otwartość na stworzenie relacji terapeutycznej opartej na całkowitej szczerości i pełnym zaufaniu

Te dwa warunki pozwolą na otwarcie w Tobie i pomiędzy nami przestrzeni na bezpieczne, choć często niełatwe przeżywanie, i psychicznie i cieleśnie nawet najtrudniejszych emocji i oswajanie się z nimi. Niezależnie od tego z jak głębokich traum lub z jak dawnych źródeł w Twoim życiu pochodzą. To jak zgoda nie tylko na snorkeling ale na zanurzanie się, nurkowanie w głębi laguny Twojej psychiki.

 

najważniejsze ze wszystkich pytań

W psychoterapii najważniejszą potrzebą jest nie tyle poradzenie sobie z jakimkolwiek aktualnym kryzysem, lecz odpowiedzenie sobie na najczęściej wnoszone w terapię, czy to bezpośrednio czy nie, pytanie:

„Czy taki, jaki jestem, jestem okej?”

Budującą  odpowiedź na to pytanie można znaleźć jedynie w relacji, która jest na tyle wspierająca, nieoceniająca i bezpieczna emocjonalnie, że możemy się w niej przeglądać, odkrywać swoje naturalne zakresy: zgód i niezgód, cierpień i przyjemności, możliwości i ograniczeń, umiejętności i barier. Czyli odkrywany Siebie takiego, jakim realnie jesteśmy, miast tego, jakim inni chcieli i chcą nas widzieć. Tylko to pozwoli nam żyć prawdziwie w realiach świata a nie tkwić w iluzji.

A więc dzięki tej szczególnej, w pewnym sensie trochę sztucznej a jednocześnie najautentyczniejszej z możliwych relacji pomiędzy tobą a mną – przyglądzasz się swoim relacjom z innymi znaczącymi dla ciebie ludźmi oraz tej absolutnie najważniejszej: relacji z samym sobą! I odkrywasz jak cenną i niepowtarzalną istotą naprawdę jesteś.